Menu

CO W NOSIE KRĘCI

Blog o perfumach

Lorenzo Villoresi Piper Nigrum

elve

  Moje odczucia odnośnie tego zapachu są niebywale erotyczne, czasem ocierają się o pornografię. Piper Nigrum to potężny ciemnoskóry mężczyzna. Nadchodzi zawsze od strony słońca, żeby spojrzeć mu w twarz, trzeba zadrzeć głowę, bo jest wyższy o... więcej

Lorenzo Villoresi Patchouly

elve

Do niedawna wydawało mi się, że przepadam za paczulą w perfumach, ma ją wszak w pięknym wydaniu Jungle Elephant Kenzo. A potem spotkałam monotematyczne niszowce, i każdy jeden paczulowy był jak cios w splot słoneczny. Szczególnie upiornie wspominam p... więcej

zacznijmy od początku

elve

czyli moje zapachowe CV. 1983 : pierwsze perfumy, jakie pamiętam, to te mojej mamy. Malutka buteleczka z ciemnoniebieską naklejką, na niej złoty napis "MUSK", złota zakrętka. Uważałam, że śmierdziały. Dziś lubię zapach piżma. 1985 : dzięki ... więcej

© CO W NOSIE KRĘCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci