Menu

CO W NOSIE KRĘCI

Blog o perfumach

Masque Milano Russian Tea

elve

Moje doświadczenie z Rusian Tea wskazywałoby (choć jest to oczywiście naciągana generalizacja), że nosy mają spójne wyobrażenie o duchu rosyjskości: musi być srogo, mrocznie i ciężko. W ten sposób najłatwiej jest mi wytłumaczyć natychmiastowe skojarzenie najnowszego zapachu Masque Milano z Ambre-przygniotę-cię-Russe Parfums d'Empire.

birch wood

Początkowe podobieństwo mija po kilku minutach, kiedy Russian Tea udowadnia, że przemawia rzeczywiście w imieniu czarnej herbaty, takiej z wyraźnym zielno-trawiastym posmakiem charakterystycznym dla długo zaparzanych esencji. Jednak dymny posmak nie odpuszcza - i nie chodzi o wędzarnicze konotacje Lapsang Souchong, lecz o wapor z mokrych brzóz, gryzący w oczy.

shot_1378566710215

Miętowy kontrapunkt niby coś tu rozjaśnia, ale sam do najlżejszych nie należy - to mięta słodka, tak ciemna, że niemal paczulowa. Złowieszczo pomrukującą ciemność dopełnia surowy akord skórzany, zadziorny, niechętny do gładkiego płożenia się. Po jakimś czasie w tle pojawia się labdanum, które dyskretnie nabłyszcza i okiełznuje skórzanego gniadosza - momentami czuję się, jakbym wąchała nowe buty. Czarna, parząca herbata z gałązką mięty, pita z nowiutkiego, sznurowanego trzewika, też czarnego, koniecznie męskiego. Tak.

Czego nie czuję wcale: malin, magnolii, kadzidła. Nie wykluczam, że są tam, wplątały się w sznurówki, rezydują na obcasie. Jednak pod panowaniem czarnego duumwiratu nie mają nic do powiedzenia.

Trwałość dobra, około 6 godzin, wysycenie dobre, emanacja stonowana, nikt tu się nie upił, nie wrzeszczy ani nawet nie śpiewa tęsknych piosenek w języku Puszkina i Dostojewskiego. Ale ogon możliwy.

Dziękuję Kubie za próbkę.

Nuty: mięta, pieprz, malina, czarna herbata, magnolia, kocanka ogrodowa (Wikipedia donosi, że w handlu przyjęła się nazwa "nieśmiertelnik"), akord skórzany, kadzidło, drewno brzozowe, labdanum;
Rok premiery: 2014;
Zamieszał: Julien Rasquinet (jest to jego ostatnia kompozycja w roli perfumiarza niezależnego - następny zapach już pod egidą IFF, życzę powodzenia!).

© CO W NOSIE KRĘCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci