Menu

CO W NOSIE KRĘCI

Blog o perfumach

Chanel 31 Rue Cambon

elve

sarnaWiele napisano o tych perfumach na blogach zagranicznych, więc ja postaram się podejść do nich krótko i treściwie.

1. Najpełniejszy i najpiękniejszy z nowych Les Exclusifs (poza 31 Rue Cambon są to Coromandel, 29 La Pausa, Bel Respiro, No. 18 i Eau de Cologne).

2. Jest promienny w całym okresie trwania, jak słońce o widmie przesuniętym ku zieleni (i nie interesuje mnie, czy jest to możliwe z punktu widzenia fizyki).

3. Kojarzy mi się z postawioną na ogniu patelnią, na której roztapiają się, mieszają i zaczynają buzować różne składniki. Czuję przede wszystkim dziwne acz udane połączenie tańczącej bergamotki z leniwym irysem, i osławioną, szyprową_bez_szypru bazę. Odrobina miękkiego, tłustego masła, kapka złocistego miodu. Jest to jeden z niewielu, jeśli nie jedyny szypr, który mogłabym nosić.

4. Chyży i wysoki jak skok sarny nad strumieniem, pewny, miękki i pełen gracji jak jej lądowanie na brzegu, perfekcyjny, płynny ruch. Klasyk! Brawo Jacques Polge!

Nuty: bergamotka, czarny pieprz, paczula, jaśmin, irys, labdanum.

© CO W NOSIE KRĘCI
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci